Dziwne są ich nazwy! „Badacze Pisma św.“! „Świadkowie Jehowy”! Skąd się wzięli, kto ich założył?
Sekty te powstały na gruncie amerykańskim, bogatym nie tylko w dolary ale i w nowinki sekciarskie. Założycielem badaczy był niejaki Karol T. Russell, narodowości żydowskiej, urodzony w roku 1852 w Pensylwanii. Nie posiadał wykształcenia nawet średniego i pracował jako pomocnik handlowy w sklepie. Umysł miał niestały, podatny na nowinki religijne. Porzucił wiarę kalwińską, w której się wychował, ho nie podobało mu się,że Kalwin uznawał piekło i przeszedł do sekty kongregacjonalistów. wreszcie do adwentystów. Rozczytując się w Piśmie św., zwłaszcza w Objawieniu św. Jana, doszedł do przekonania, że on sam jest „siódmym aniołem”, którego Bóg powołał do głoszenia światu prawdy. Zakłada więc własną sektę badaczy Pisma św. i jako prorok organizuje pielgrzymów-mówców, których rozsyła po świecie do głoszenia „boskiego planu wieków”. O zachwalanej „bezinteresowności” Russella świadczy najlepiej jego sprawa sądowa w 1903 r.
Po kilkunastoletnim pożyciu ze swą żoną, zniechęcony do niej z powodu szpecącej ją choroby, wszczął sprawę o rozwód. Żonie jednak nie chciał płacić alimentów, wymawiając się ubóstwem. Na zlecenie sądu przeprowadzono dochodzenie, które wykazało, że założyciel badaczy miał majątek wartości 317.000 dolarów.
Umarł w 1916 r. Śmierć Russella, wywołała duże wrażenie na jego zwolennikach. Mówił przedtem, że nie umrze, że uderzy w „Jordan” (śmierć), i przeprowadzi siebie i swoich wyznawców żywcem do Ziemi Obiecanej. Ochłonąwszy nieco pocieszali się nawzajem, że „kochany brat nie jest objęty snem śmierci, ale od razu został przemieniony z ludzkiej natury w boską”.
Następcą Russella został adwokat Rutherford. Zebrał wszystkie zasady nauki Russella i wydał w książce „Tajemnica dokonana”, którą rząd amerykański musial skonfiskować jako szerzącą anarchię w państwie. W 1918 r. Rutherford został skażany na 20 lat więzienia za szpiegostwo, lecz został zwolniony potem na mocy amnestii.
Jak każda sekta, tak i badacze po śmierci swego założyciela rozpadli się na szereg różnych grup, z których każda powiada o sobie, że właśnie ona naprawdę rozumie i działa według myśli Russella. Od pierwszej wojny światowej zaczęli przedzierzgać się z badaczy w świadków Jehowy, a po ostatniej wojnie otwarcie z wielkim hałasem występują już jako świadkowie Jehowy i oburzają się, gdy się ich nazywa badaczami.
Które prawdy odrzucają?
Sekta ta zawiera w sobie błędy pranie wszystkich herezji, jakie dotąd zna historia Kościoła, w ujęciu wielce demagogicznym.
Pan Jezus mówi tak wyraźnie di Trójcy Św.: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody chrzcząc je w Imię Ojca i Syna i Ducha Sw.“; — badacze nie uznają ani Trzech różnych Osób Boskich, ani jedności tych Osób, Trójcy Świętej. Pan Jezus mówi: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”; — badacze odmawiają Bóstwa Chrystusowi. Nazywają Go tylko wielkim człowiekiem, „który jest wykonawcą woli Jehowy”. Pan Jezus mówi: „Przyjdzie Pocieszyciel Duch Św., który was nauczy wszelkiej prawdy:” — badacze nie uznają trzeciej Osoby Trójcy Przenajświętszej, Ducha Św. Pan Jezus ustanowił sakramenty święte, ofiarę Mszy św.; — badacze odrzucają to wszystko. Twierdzą wbrew Pismu św., że nie ma ani czyśćca, ani piekła, ani nieśmiertelności duszy ludzkiej, niebem zaś będzie raj na ziemi. Tym co się do nich przyłączają każą wyrzucić z domów obrazy, a ze szczególną nienawiścią odnoszą się do obrazów i figur Matki Najświętszej. Fanatycznie nienawidzą kapłanów katolickich.
Podstawowa zasada tej sekty mówi: „Katolickie dogmaty są przeszkodą dla naszych planów, dlatego wszystko musimy zrobić, by liczbę ich wyznawców zmniejszyć i te dogmaty ośmieszyć.”
Co uznają ci „prorocy”?
Odgrzewają starożydowskie błędy a doczesnym panowaniu mesjasza.Początek tego królestwa ustalają badacze na czas, kiedy się skończy stary świat. Dlatego z wielką pewnością siebie kilkakrotnie przepowiadali koniec świata, mimo, że Chrystus powiedział: „o onym dniu nikt nie wie, nawet aniołowie w niebie”. Najpierw zapowiedział go Russell na rok 1874. Kiedy się ta przepowiednia nie sprawdziła, przesunęli koniec świata na rok 1914, w końcu jeszcze rok dodali i ustalili rok 1915. Chociaż ich proroctwa nie sprawdziły się, to jednak tę datę przyjmują za początek panowania mesjasza “na ziemi. Głoszą, że mesjasz już pakuje na ziemi, „nie w ciele, lecz jako istota duchowa dla oka ludzkiego niedoczesnego królestwa mesjańskiego mają powstać z grobów wszyscy umarli. Grzesznicy mają być unicestwieni. Sprawiedliwi cieszyć się będą królowaniem Chrystusa na ziemi. Nauka badaczy to stek bredni skierowanych ku zupełnej niewierze, która jest właściwym choć ukrytym celem tej sekty. Każde ich twierdzenie sprzeciwia się Pismu św. Mimo że się nazywają „badaczami” Pisma św., to jednak tak są zaślepieni, że w tym źródle prawdy dobadali się samego fałszu. Mimo że nazywają siebie „świadkami Jehowy”, to jednak są to świadkowie z obozu Lucyfera, który jest ojcem fałszu i kłamstwa od początku.
Czuwajcie
Nie dajmy się uwieść fałszywym prorokom. Ostrzega nas Pan Jezus mówiąc: „Jeśliby wam kto rzeki:: oto tu jest Chrystus, albo tam nie wierzcie. Albowiem powstaną fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy… Jeśliby wam rzekli: oto na puszczy jest, nie wychodźcie, oto w tajemnych gmachach, nie wierzcie”. (Mat. 24, 23-26).
A gdzie indziej Pan Jezus mówi: „Strzeżcie się pilnie fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym a wewnątrz są wilcy drapieżni”. (Mat. 7-15).
Chrześcijaninie katoliku!
Ne łudź się obietnicami „doczesnego szczęścia bujnej fantazji badaczy i świadków Jehowy.
Nie łudź się ich udaną cnotą, „przyjacielskim” paplaniem; są to „wilcy w owczej skórze”.
„Do uwodzicieli dusz, trzeba się z góry odnosić nieufnie: należy ich unikać bez względu na to, gdzie występują, czy na rynku lub w karczmie, czy na publicznym zebraniu lub w zamkniętym kole, czy w biurze lub w warsztacie, czy otwarcie lub w skrytości. Bojkot kłamu i uwodzicielstwa powinien być zupełny i powszechny”.
„Za żadną cenę, ani za złote, ani za dolary, ani za dary zagranicy, nie wolno sprzedawać swej wiary, swej dusz nieśmiertelnej, swego honoru katolickiego. Srebrniki zdrady nie uszczęśliwiły Judasza i nie wniosą ani błogosławieństwa ani szczęścia w rodzinie, która z Kościołem Chrystusowym zrywa”. (Prymas Polski).
„Chrystus wczoraj, dziś i ten sam na wieki”.
Jeden jest Kościół, jedna wiara, jedne sakramenta święte.
Trzymajmy się więc Chrystusa i Kościoła, który On założył, który użyźnili swą krwią Apostołowie, który przez dwa tysiące lat pod kierownictwem Namiestników Chrystusowych — Papieży odpierał zwycięsko ataki swych wrogów. Innych „kościołów” i ich fałszów, strzeszmy się jak zarazy, a za odstępców módlmy się z naszym świętym Katolickim Kościołem:
„Abyś wszystkich błądzących do jedności Kościoła przyprowadzić raczył, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Panie”.
z: Rycerz Niepokalanej
Przeczytaj uważnie, rozważ dobrze i podaj innym!

